A close-up of Polish Zloty coins and banknotes on a wooden t

Co to właściwie jest ta inflacja i jak zjada nasze złotówki?

Ojej, jeszcze rok temu za te same zakupy płaciłem o połowę mniej! Postanowiłem sprawdzić, o co w tym wszystkim chodzi i dlaczego moje oszczędności nagle stały się "lżejsze".

Sprawdź moje odkrycia

Definicja, która otworzyła mi oczy

Zawsze myślałem, że inflacja to po prostu "drożyzna". Ale okazuje się, że to znacznie bardziej skomplikowany proces! Z technicznego punktu widzenia, inflacja to trwały wzrost ogólnego poziomu cen towarów i usług w gospodarce. Co to oznacza dla takiego laika jak ja? To proste: za tę samą ilość pieniędzy, czyli naszych polskich złotych, możemy kupić coraz mniej produktów. Nasza siła nabywcza po prostu spada, a pieniądz traci na wartości w czasie.

Czy wiedzieliście, że inflacja nie dotyczy tylko masła czy benzyny? Ona przenika przez całą gospodarkę! Kiedy rosną koszty transportu, rosną ceny w sklepach. Kiedy pracownicy chcą zarabiać więcej, bo wszystko drożeje, firmy podnoszą ceny swoich usług. I tak w koło! To jest tak zwana spirala, która potrafi nieźle namieszać w domowym budżecie. Ogo, nie sądziłem, że to aż tak połączone naczynia!

"Inflacja jest jak ukryty podatek, którego nikt nie przegłosował, a który płacimy wszyscy przy każdej wizycie w sklepie."

Warto też wspomnieć o wskaźniku CPI (Consumer Price Index). To takie magiczne narzędzie, którego używa GUS, żeby zmierzyć, jak bardzo zmieniły się ceny "koszyka zakupowego" przeciętnego Polaka. W tym koszyku jest wszystko: od chleba, przez czynsz, aż po bilety do kina. Jeśli CPI rośnie, to znaczy, że mamy inflację. Proste? Niby tak, ale jak zobaczyłem te liczby, to aż złapałem się za głowę!

Jak to wygląda w Polsce? Dane z GUS

18.4%

Szczyt inflacji w lutym 2023 r.

To był moment, w którym wszyscy poczuliśmy uderzenie po portfelu. Ceny żywności i energii wystrzeliły w kosmos! Nie wiedziałem, że może być aż tak źle w tak krótkim czasie.

Czytaj o finansach w Krakowie →

2.5%

Cel inflacyjny NBP

Okazuje się, że Narodowy Bank Polski ma swój "idealny" poziom inflacji. Mały wzrost jest zdrowy dla gospodarki, ale tylko jeśli jest pod kontrolą. Przedstawiacie sobie?

Gdzie trzymać gotówkę? →

~20%

Wzrost cen żywności rok do roku

Najbardziej bolesny punkt dla każdego z nas. Chleb, nabiał, mięso – to te produkty ciągnęły statystyki w górę najszybciej. Moje obiady stały się znacznie droższe!

Moje pierwsze kroki →

Utrata siły nabywczej: Prosty przykład

Wyobraź sobie, że w 2021 roku schowałeś do szuflady 1000 zł. Leżały tam sobie bezpiecznie, nikt ich nie dotykał. Ale oto co się stało: gdy wyciągniesz je dzisiaj, kupisz za nie tyle towarów, ile dwa lata temu kupiłbyś za około 800 zł. Te brakujące 200 zł po prostu "wyparowało" z rynku. Szokujące, prawda? Właśnie dlatego trzymanie pieniędzy w gotówce przy wysokiej inflacji to najgorszy pomysł, jaki miałem na początku swojej drogi.

Rok Kwota w szufladzie Realna wartość (siła nabywcza) Strata
2021 1000 PLN 1000 PLN 0 PLN
2022 1000 PLN ~860 PLN -140 PLN
2023 1000 PLN ~780 PLN -220 PLN

*Obliczenia szacunkowe na podstawie średniorocznej inflacji GUS. Wartości mogą się różnić w zależności od Twojego osobistego koszyka zakupowego.

Moja osobista refleksja...

Kiedy zacząłem o tym czytać, poczułem lekką panikę. Ogo, moje oszczędności na wakacje topniały w oczach, mimo że ich nie wydawałem! Ale potem zrozumiałem, że wiedza to siła. Zamiast się bać, zacząłem szukać sposobów, jak się bronić. Sprawdzałem konta oszczędnościowe, obligacje skarbowe i inne metody. Okazało się, że nawet małe kroki mogą pomóc zniwelować skutki tej "cichej złodziejki".

Pamiętajcie, inflacja to nie wyrok, to po prostu warunki pogodowe w świecie finansów. Trzeba się tylko odpowiednio ubrać! Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o tym, dlaczego w ogóle zacząłem się tym interesować, zapraszam do lektury mojej historii.

Jakie są przyczyny inflacji w Polsce?

To nie jest tak, że ceny rosną "same z siebie". Istnieje kilka głównych powodów, dla których w ostatnich latach nasze portfele tak bardzo ucierpiały:

  • 1

    Ceny energii: Wzrost cen gazu, prądu i paliw przekłada się na wszystko – od produkcji chleba po transport paczek.

  • 2

    Podaż pieniądza: Kiedy w obiegu pojawia się dużo "nowego" pieniądza (np. z tarcz antykryzysowych), jego wartość naturalnie spada.

  • 3

    Problemy z dostawami: Przerwane łańcuchy dostaw sprawiły, że wielu towarów było mniej, a jak czegoś brakuje, to cena rośnie. Prosta logika!

A close up of a digital tablet screen showing a rising finan